Trudno sobie obecnie wyobrazić korzystanie z komputera bez użycia myszki a tylko i wyłącznie przy pomocy klawiatury. A jednak, tak to się właśnie odbywało. Niezbędna była wtedy znajomość kodów i kombinacji przycisków. Bez tej wiedzy nie dało się nic zapisać, zmienić ani nawet wykonać tak obecnie banalnej czynności, jak zmiana czcionki.
O ileż łatwiejsze stało się życie przeciętnego użytkownika komputera wraz z dodaniem do komputerów myszki, dzięki której wiele rzeczy można było zrobić za pomocą jednego kliknięcia. Łatwiejsze też się stało poruszanie po pulpicie, płynne przechodzenie w określone miejsce w dokumentach tekstowych i kalkulacyjnych, wybieranie funkcji i dokonywanie zmian.
A jak, to wyglądało w punktu widzenia graczy?
Gdy nie było myszki, producenci gier także tworzyli swoje tytuły w oparciu o sterowanie tym, co każdy komputer miał, klawiaturę.
W chwili, gdy do użycia weszła myszka, gry zaczęły korzystać z jej atutów. To przyniosło nowe możliwości. Podobnie jak pojawienie się tabletów i smartfonów. Ale i nowe wyzwania.
Każda zmiana w świecie technologi i dostęp do nowinek, powoduje próby dostosowania się rynku gier i ich reorganizacji na poziomie programowania. Trzeba je dostosować do formy sterowania a najlepiej stworzyć grę uniwersalną dostosowaną i do komputerów i do tabletów. W zasadzie wiele z nich steruje się za pomocą myszki i palca.
Ale czy to znaczy, że klawiatura wyszła z obiegu?
Gry sterowane przy jej użyciu nie tylko nie wyszły z rynku ale nadal są tworzone nowe. Niektóre są dość proste i łatwe do opanowania przez młodych graczy ale są też gry skierowane do ambitniejszych odbiorców.
Założenie ogólne jest takie, że sterujemy wydarzeniami na ekranie za pomocą przycisków. Najczęściej używane są strzałki. Wystarczą do zabawy z prostymi grami, gdzie poruszamy postacią, pojazdem lub innym ruchomym przedmiotem.
W grach z lotu ptaka, logicznych, układankach, labiryntach, tetris strzałki służą do przemieszczania ich po polu gry w różnych kierunkach np. przu omijaniu przeszkód. W grach gdzie poruszamy postacią w świecie widzianym horyzontalnie strzałki w boki pozwolą na jej ruch do przodu i tyłu. Strzałki w górę i w dół mogą mieć różne funkcje zależnie od potrzeb. Może to być lot, skok, przykucnięcie, strzał, kopniak i wiele innych dodatkowych ruchów.
Dla gier o wyższych wymaganiach używa się większej ilości przycisków. Obok strzałek jest to grupa położnych obok siebie klawiszy WASD, które odpowiadają tym właśnie literom. Gra na obie ręce pozwala na wiele skomplikowanych manewrów i czynów, a wszystko zależy od umiejętności szybkiego wybierania i/lub tworzenia kombinacji przycisków.
O tym, że klawiaura ma się dobrze w świecie gier niech poświadczy to, że są tworzone specjalne klawiatury dedykowane właśnie dla graczy.
Najczęściej spotykanymi grami klawiaturowymi są FPS, RPG, przygodowe, wyścigi i sportowe. I są to gry na najwyższym poziomie.
„Nienaturalne pochylenie głowy w trakcie korzystania z tabletów i smartfonów może doprowadzać do nadwyrężania kręgów szyjnych, bólu i zwyrodnień.”
Nowe technologie, nowe emocje
Gdy pojawia się nowa technologia, pojawiają się różne emocje, w tym także skrajne opinie. Jedna to zachwyt. Druga to strach i negacja. Entuzjazm widzi nowy lepszy świat z przekroczonymi granicami a negacja przedstawia wizję upadku dotychczasowych wartości i, co za tym idzie, znanego, dobrego świata.
A prawda, jak zwykle stoi pośrodku.
Jak ze wszystkim, co nowe, stare warto znaleźć umiar i o tym umiarze dużo się mówi. Ale, jak widać nadal nie trafia to do osób najbardziej zagrożonych.
Historia powtarza się cyklicznie. Tak było z komputerami, grami, konsolami do gier, telefonami a teraz z tabletami i smartfonami, które łączą wiele urządzań w jednym.
Z biologicznego puntu widzenia można się bez nich obejść. Ale człowiek jest istotą społeczną i lubi mieć to, co inni. A najlepiej mieć to, czego inni jeszcze nie osiągnęli. Więcej i szybciej. Cała masa potrzeb może być zaspokojona od ręki. Filmy, książki, muzyka, wiadomości ze świata, dane gospodarcze, zakupy, bieżące informacje o bliskich i dalszych znajomych. Wydawać by się mogło, że dzięki temu zostanie nam więcej czasu na inne rzeczy. Ale tak nie jest. Nasz mózg chłonie szybciej, ale i wpada w ciąg informacyjny. Chce więcej.
I tu dotykamy meritum; proporcji między życiem z tabletem a życiem z całą resztą świata co jest szczególnym problemem dla dzieci, które tych proporcji nie zauważają.
Zjawisko uzależnienia od mediów, jest już zjawiskiem zauważonym w medycynie. Na terapie trafiają kolejne osoby, więc część ludzi widzi to i reaguje. A ilu jest niezdiagnozowanych. Nagłaśnianie sprawy jest ważne dla tych, którzy są obok, bo ten który jest wciągany w świat wirtualny może tego nie zauważyć. Proporcje mu się zacierają. Warto więc obserwować własne dzieci i innych, którzy każdą chwilę spędzają na wpatrywaniu się w ekran.
Początki są niewinne
Zwykłe zaglądanie na skrzynkę pocztową, systematyczne umieszczanie informacji o sobie na portalach społecznościowych, pokonywanie kolejnych etapów gier. Oglądanie każdej rzeczy, jaka jest popularna, bez zastanowienia nad jej głębią. Aby nie przegapić. Dla młodszego pokolenia nie jest to dziwne bo przecież tak robią wszyscy. A jeśli tak robią wszyscy to gdzie jest problem?
W tym, że świat przeżywają tylko w tzw. necie.
Łatwiej jest kliknąć „lubię to” zamiast naprawdę wesprzeć akcję charytatywną. Nagrywanie koncertów i wszystkiego wokół, zamiast oddania się chwili na całego. Nie wspominając o nagrywaniu przemocy i nieszczęść stojąc bezczynnie obok. Ale z poczuciem misji, bo w necie wzbudzi to falę współczucia.
Aż pewnego dnia, gdy spotyka się kogoś na żywo, okazuje się że rozmowa stanowi problem i ratunkiem jest znów powrót do wirtualnej rzeczywistości. Podesłanie sobie filmiku, oglądanie czegoś na smartfonie. Życie zamknięte w małym urządzeniu.
Biologia jest o wiele prostsza i nie jest obojętna na nowinki technologiczne. Przy czym, nie widać korzystnych aspektów ich używania.
Nienaturalne pochylenie głowy w trakcie korzystania z tabletów i smartfonów może doprowadzać do nadwyrężania kręgów szyjnych i bólu. Nie jest to objaw natychmiastowy ale nie przypilnowany może z czasem doprowadzić do zwyrodnień.
Długotrwała jednostajna pozycja to ucisk na wyszczególnione partie ciała pozbawione stabilnego przepływu krwi, skazane na niedotlenienie. Zaburzone przewodzenie nerwowe i unieruchomienie mięśni, a co za tym idzie – skurcze.
Podobnie ze wzrokiem. Nikt od razu go sobie nie popsuje, ale oczy, jak wszystko inne potrzebuje ćwiczeń. Jeśli oczy są cały czas skoncentrowane na jednej odległości i ostrości, z czasem zaczną się problemy. Najszybciej można go zniszczyć w wieku dziecięcym, gdy oczy jeszcze nie zdążyły się napracować a już zostały zwolnione z wysiłku. Tak, jak warto wyjść na spacer aby zobaczyć więcej głębi, tak powinno się spojrzeć z dystansu na tablety i smartfony aby odzyskać właściwe proporcje.